Aktualności

Dokumenty Parafialne i
kancelaryjne

Aktualności

3 czerwca 2017 r. odbędzie się kolejne XXI Spotkanie Młodych Lednica 2000. W tym roku pod hasłem „Idź i kochaj”, będzie ono szczególnym podziękowaniem za ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży w Polsce.

– Pieśnią „Idź i kochaj”, która promuje spotkanie, chcemy nawiązać do ŚDM, dlatego śpiewamy w niej: „wstań z kanapy, buty włóż i otwórz drzwi, to najlepsze, co możesz zrobić dziś”. W ten sposób interpretujemy słowa papieża, skierowane do nas w Krakowie – mówi w rozmowie z KAI Dominika Chylewska z biura prasowego XXI Spotkania Młodych Lednica 2000.

Podobnie, jak utwory towarzyszące poprzednim edycjom spotkania młodych, tegoroczna pieśń zatytułowana „Idź i kochaj” została skomponowana przez zespół Siewców Lednicy. Jak wyjaśnia Chylewska, utwór ten, to zaledwie jeden z wielu elementów czuwania, nawiązujących do Światowych Dni Młodzieży.

Mamy nadzieję, że młodzi ludzie odpowiedzą na to zaproszenie i będą chętnie wracać, do tamtych przeżyć” – mówi Chylewska.

XXI Spotkanie Młodych Lednica 2000 odbędzie się w sobotę, 3 czerwca, pod hasłem „Idź i kochaj”. Organizatorzy spodziewają się ok. 100 tys. uczestników, w tym także grup spoza Polski. Do tej pory, oprócz Polaków, swój udział zadeklarowali także pielgrzymi m.in. z Portugalii, Włoch, Wielkiej Brytanii, Mołdawii, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Ponadto, tydzień po spotkaniu w Polsce, w Chicago odbędzie się także kolejna edycja polonijnego spotkania lednickiego.

 

„Chrześcijański kształt patriotyzmu”

Dokument Konferencji Episkopatu Polski przygotowany przez Radę ds. Społecznych.

Wstęp

Ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, które obserwujemy w Polsce w ostatnich latach jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. Miłość ojczyzny, umiłowanie rodzimej kultury i tradycji nie dotyczy bowiem wyłącznie przeszłości, ale ściśle się wiąże z naszą dzisiejszą zdolnością do ofiarnego i solidarnego budowania wspólnego dobra. Realnie zatem wpływa na kształt naszej przyszłości.

Równocześnie możemy jednak dostrzec w naszym kraju pojawianie się postaw przeciwstawiających się patriotyzmowi. Ich wspólnym podłożem jest egoizm. Może to być egoizm indywidualny, obojętność na los wspólnoty narodowej, wyłączna troska o byt swój i swoich najbliższych. Takie ignorowanie bogactwa, które każdy z nas otrzymał wraz z wspólnym językiem, rodzimą historią i kulturą, połączone z obojętnością na losy rodaków, jest postawą niechrześcijańską. Jest nią także egoizm narodowy, nacjonalizm, kultywujący poczucie własnej wyższości, zamykający się na inne wspólnoty narodowe oraz na wspólnotę ogólnoludzką. Patriotyzm bowiem zawsze musi być postawą otwartą. Jak słusznie pisał nasz wielki rodak Henryk Sienkiewicz: „hasłem wszystkich patriotów powinno być: przez ojczyznę do ludzkości”. (1) Mając na uwadze ów renesans polskiego patriotyzmu, ale także i realne jego zagrożenia, pasterze Kościoła w Polsce, pragną spojrzeć na te zjawiska z perspektywy nauczania Kościoła katolickiego.

Znalezione obrazy dla zapytania faustynaDlaczego Bogu tak zależało, by na początku XX w. dotrzeć do ludzi z przesłaniem o miłosierdziu? I dlaczego wybrał do tego zadania Helenę Kowalską – córkę ubogich rolników, która ukończyła ledwie trzy klasy wiejskiej szkoły podstawowej?

Wybór Heleny – Faustyny Kowalskiej na Sekretarkę Bożego Miłosierdzia nastąpił na siedem lat przed tym, kiedy otrzymała pierwsze objawienie o Bożym Miłosierdziu. Zdarzyło się to pewnej niedzieli w czerwcu 1924 r., gdy w czasie potańcówki w parku Wenecja w Łodzi Helenie ukazał się Jezus. Umęczony, z wyrzutem w głosie zapytał: „Dokąd cię cierpiał będę i dokąd mnie zwodzić będziesz?”. Helena, która od ósmego roku życia czuła powołanie do życia, jak je nazywała „doskonalszego”, długo nie wiedziała bowiem, że istnieje życie konsekrowane – z powodu sprzeciwu rodziców porzuciła już myśl o wstąpieniu do zakonu. Ale tamto spotkanie odmieniło wszystko. Przynaglona przez samego Jezusa, rzuciła pracę służącej i zgodnie z nakazem usłyszanym w sercu, pojechała do Warszawy, by tam szukać zgromadzenia, które ją przyjmie. Aby realizować swoje powołanie, Helena musiała sprzeciwić się rodzicom, z którymi przez pół roku nie miała kontaktu, w obawie (zresztą słusznej), że będą ją od odwodzić od obranej drogi.

https://aleteiapolish.files.wordpress.com/2017/03/web-confirmation-church-catholic-bishop-artur-nowacki-flickr-cc.jpg?quality=70&strip=all&resize=874%2C0Krótki poradnik, jak wybierać nowe imię

Jeśli jesteś w trakcie przygotowań do bierzmowania i zastanawiasz się, jakie imię przyjąć, ten poradnik jest właśnie dla Ciebie!

Skąd wzięła się tradycja przyjęcia nowego imienia podczas bierzmowania? Chociaż ostatnie dokumenty Kościoła mówią, że nie istnieje taki obowiązek, ten zwyczaj jest bardzo głęboko zakorzeniony w polskich realiach kościelnych.

Nowe imię

Swój początek czerpie z Pisma Świętego. Wiele razy, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, widzimy sceny, kiedy podczas powoływania poszczególnych ludzi, Bóg nadaje im nowe imiona: Abram stał się Abrahamem, Jakub przyjął imię Izrael, a dwa filary pierwotnego Kościoła Piotr i Paweł, przed spotkaniem Chrystusa nazywali się Szymon i Szaweł.Do tej pory, w zakonach praktykuje się nadawanie imion nowo przyjętym braciom i siostrom. Przed Soborem Watykańskim II, nowe imię zastępowało to chrzcielne np. znany dominikanin ojciec Joachim Badeni, tak naprawdę miał na imię… Kazimierz. A gdyby ta zasada obowiązywała do tej pory, to zamiast o ojcu Adamie Szustaku mówilibyśmy o… ojcu Sadoku Szustaku.Wracając do bierzmowania, nie przypadkiem jest ono nazywane sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej. Kiedy sam przygotowywałem się do tego dnia, podczas jednej z katechez usłyszałem porównanie, że bierzmowanie jest jak wrzucenie piątego biegu na autostradzie. Bardzo mi się spodobało to porównanie, bo naprawdę dobrze oddaje to, czym ten sakrament jest – wejściem na wyższy poziom chrześcijaństwa. Od tej pory, nie jestem już dzieckiem i sam ponoszę odpowiedzialność za moje życie duchowe.

Przykazania kościelne nakazują raz w roku przestąpić do spo­wiedzi św. i przyjąć Komunię św. Jak należy rozumieć te przykazania i kiedy trzeba ten obowiązek wypełnić?

Obowiązek spowiadania się przynajmniej raz w roku przed wła­snym duszpasterzem i przyjęcia Komunii św. w okresie Wielkanocnym ustanowił w 1215 roku IV Sobór Laterański. Sobór Trydencki zarzą­dził, by doroczna spowiedź odbywała się w Wielkim Poście, nie wspo­minając jednak o przymusie parafialnym. Wzrost liczebności spowie­dzi i Komunii św. poza okresem Wielkanocnym w XVII-XVIII wieku świadczy, że część wiernych przystępowała do sakramentów nie tylko wskutek grożących im sankcji.

Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. poucza, że przykazania kościelne odnoszą się do życia moralnego, które łączy się z życiem liturgicznym i czerpie z niego swoją moc. W Katechizmie znajdujemy pouczenie, że charakter obowiązujący tych przykazań jest potrzebny w tym celu, abyśmy mieli „zagwarantowane minimum ducha modlitwy i wysiłku moralnego we wzrastaniu miłości Boga i bliźniego” (KKK 2041). Katechizm zamieszcza pięć przykazań kościelnych i krótko tłu­maczy ich znaczenie dla nas.